Dlaczego lepiej samodzielnie prowadzić social media

Dlaczego lepiej samodzielnie prowadzić social media? – dzisiaj mam dla Ciebie odpowiedź na pytanie, jakie bardzo często słyszę. Z takim pytaniem i prośbą o poradę przychodzą do mnie – co mnie czasem zaskakuje – także startujące przedsiębiorczynie.

Od razu zastrzegam. Rozumiem, że ilość spraw jakie musisz ogarniać prowadząc samodzielnie swój biznes, jest ogromna. Żeby nie powiedzieć, że przytłaczająca. Rozumiem i wiem, bo sama robię 99% rzeczy w ramach rozwoju swojej marki. Zleciłam na zewnątrz jedynie kwestie techniczne związane z wdrożeniem sklepu internetowego i podłączenia automatyzacji jednego z kursów. Całą resztę robię sama , więc naprawdę doskonale Cię rozumiem i wiem, przez co przechodzisz. O tym, jakie to trudne, pisałam m.in. tutaj.

Nie namawiam Cię też do tego, aby brać absolutnie wszystko na swoje barki, kosztem snu, czasu z rodziną, czy czasem nawet zdrowia. Nie. Ale bardzo mocno chcę Ci dzisiaj powiedzieć, że nie jest dobrym rozwiązaniem zlecanie komuś obsługi swoich kanałów social media. Ja wiem, że to zajmuje czas i po pewnym czasie staje się obowiązkiem, a nie przyjemnością. Wiem, że wolisz zajmować się tym co kochasz: tworzeniem, wymyślaniem, prowadzeniem spotkań itp.

Ale pomyśl, czy taka sama miłość nie należy się Twojej marce? Właśnie wyrazem miłości jest dbanie o jej rozwój i pozycjonowanie.

Teraz pomyśl, że zatrudniasz specjalistę ds. social media. Poświęcasz godziny na spotkania i rozmowy, tłumacząc mu filozofię swojej marki. Uff, z ulgą przekazujesz mu dostęp do swoich kont. W końcu może publikować w Twoim imieniu. I co? Założę się, że nie jesteś do końca zadowolona. Wiesz dlaczego? Bo nie ma na świecie takiego specjalisty, który zna i rozumie Twoją markę tak dobrze jak Ty. Który czuje wszystkie niuanse i potrafi zaprezentować liczące się drobiazgi.

Tutaj chciałam zrobić drugie zastrzeżenie (bo już widzę to oburzenie, że przecież sporo marek zatrudnia specjalistów czy wirtualne asystentki do prowadzenia social media): to, o czym czytasz wyżej dotyczy budowania marki osobistej i pozycji ekspertki! Kiedy to jest cel, działaj samodzielnie.

Nie da się budować autentycznego obrazu marki osobistej zlecając jej komunikację komuś obcemu. Zobacz, że największe nazwiska-marki, mimo całego zespołu do pomocy, social media prowadzą same, np. na naszym podwórku Ola Budzyńska, czyli Pani Swojego Czasu (bardzo jasno podkreśla, że za treści na blogu i na Instagramie odpowiada sama). Ba! Chiara Ferragni nazywana najbogatszą blogerką świata, również sama przygotowuje content na Instagramie. Jest w nieustającym kontakcie z odbiorcami, pokazuje jak wygląda jej codzienność.

To jest właśnie klucz do sukcesu: bycie sobą, bycie autentycznym, pokazywanie swoich mocnych stron, codziennych zmagań. To buduje relacje z odbiorcami i to buduje zaangażowanie. Wiesz, ja pamiętam czasy kiedy popularne stawały się blogi korporacyjne i wszyscy prezesi chcieli mieć swój blog. Tyle, że z góry zakładali, że nie mają czasu i sami nie będą go pisać. Co więcej, pamiętam jak pisałam dla kilku prezesów blogi za nich. I wiesz co? Te projekty bardzo szybko umierały śmiercią naturalną.

Każdy ma swój indywidualny sposób pisania, konstruowania zdań, ba! stawiania przecinków. Dokładnie tak. Każdy z nas jest nie do naśladowania!

Dlatego, jeśli Twój biznes to Ty i opiera się o Ciebie jako ekspertkę- zastanów się 2 razy (a najlepiej w ogóle tego nie rozważaj) zanim zlecisz komuś prowadzenie swoich social media.