Doświadczenie a komunikacja

Doświadczenie a komunikacja to temat, który coraz częściej możesz znaleźć w sieci. I w sumie nie tylko, bo ciagle powstają artykuły o tym, jak dobrze wykorzystywać swoją eksperckość. A jednak z jakiegoś powodu ciągle niewiele kobiet sięga po najlepszą komunikacyjną broń – siebie!

Tak, Twoje doświadczenie to to, na co powinnaś kłaść największy nacisk w swojej komunikacji. Oczywiście, z tym zastrzeżeniem, że działasz w sposób, gdzie z niego korzystasz we współpracy z klientami. Myślę tutaj nie tylko o ekspertkach z kilkunastoletnim doświadczeniem, ale też specjalistkach w swoich dziedzinach. W swoich niszach.

Bo pamiętaj, że bycie ekspertką wcale nie oznacza, że masz skończonych 5 fakultetów i zrobiony doktorat z tego co robisz. Ekspertką stajesz się właśnie poprzez doświadczenie.

Niestety, wiele osób coraz częściej zapomina o tym najważniejszym składniku i obwołuje się ekspertką po przeczytaniu jednej książki, czy po udziale w kilku szkoleniach. A to właśnie Twoje emocje, przeżycia, przemyślania w danej, konkretnej sytuacji budują Twoją eksperckość. To jest bardzo dobry pomysł, żeby na nich właśnie opierać swoją komunikację i swoje przekazy.

Nie wystarczy przeczytać w sieci którejś z miliona porad “jak zbudować swoją osobistą markę ekspertki”. Nie wystarczy udział w kilku wydarzeniach. Trzeba mieć pomysł, po prostu wiedzieć jak sobie poradzić z konkretnym wyzwaniem. I takich ekspertek jest całe mnóstwo. Ukrytych. Czekających na odkrycie.

Tylko wiesz, że maksyma naszych mam i babć “Stój w kącie, a znajdą cię” po prostu nie działa? Nikt tego za Ciebie nie zrobi.

Jeżeli jesteś taką kobietą, która czuje, że ma fajne doświadczenie, chciałaby je wykorzystywać, żeby zmienić – albo poprawić – swoją ścieżkę kariery, mam dla Ciebie zaproszenie! Postaw na swoje to wydarzenie właśnie dla Ciebie, a zaplanowałam je wraz z piątką cudownych ekspertek już 4 czerwca w Warszawie.

Tu znajdziesz bilety i szczegóły