Co ja mam o sobie mówić?!

Houston mamy problem: co mam o sobie mówić?! Tak mniej więcej mogłyby brzmieć pierwsze słowa osób, które proszę o krótkie i konkretne przedstawienie siebie i swojej marki. I zawsze też wtedy słyszę: to wcale nie jest takie proste, bo mówić o sobie jest najtrudniej!

Ja się z tym w 100% zgadzam. Sama mam taki problem kiedy ktoś mnie pyta skąd jestem, gdzie się czuję u siebie. Bo co może odpowiedzieć osoba, która urodziła się na Śląsku, późno nastoletnie lata spędziła w Małopolsce, a od ponad dekady mieszka w Warszawie i planuje ucieczkę na wieś?

Wszędzie mi dobrze 🙂 Tylko wiesz, to mało precyzyjna odpowiedź.

Ostatnio prowadziłam warsztaty medialne i jednym z ćwiczeń była symulacja rozmowy z dziennikarzem. Założenie było ostre: dziennikarz ma dla ciebie dwie minuty, przedstaw się  i zainteresuj go tematem w kilku zdaniach. Okazało się, że to trudne zadanie. Uczestniczki mówiły, że nie były przygotowane, albo trudno tak wszystko powiedzieć w kilku zdaniach. I w sumie, jak mówię, rozumiem doskonale, ale z drugiej strony: kto lepiej od Ciebie opowie o Twojej marce?

To Ty powinnaś mówić światu co ma o myśleć, jak interpretować Twoją działalność. Jeśli jednak masz problem z doprecyzowaniem swoich opowieści o marce, zastanów się:

  • Jakie pierwsze skojarzenie chcesz budować?
  • Jak mają o Tobie mówić, kiedy “wyjdziesz z pokoju”?
  • Dlaczego mają z Tobą zostać na dłużej?
  • Jakie historie chcesz opowiadać?

Pamiętaj też, że jeśli oddasz narrację w cudze ręce, to… możesz się zdziwić, że nie jest taka, jak powinna, a ludzie będą mówić to, co oni uznają za ważne!